|
CRM
|
OUTSORCING wprowadzenie |
|
|
|
OUTSOURCING
(od ang
słów:
outside-
zewnątrzny i resource
-zasoby,
środki) czyli korzystanie z zasobów zewnętrznych 1.Outsourcing to długoterminowe zlecenie
pełnienia pewnych funkcji ze sfery działalności organizacji przez firmę
zewnętrzną, które pozwala organizacji skoncentrować się na swojej podstawowej
działalności. 2.Outsourcing informatyczny to przejęcie przez firmę
zewnętrzną obsługi określonych dziedzin działalności firmy, związanych z
informatyką (wszystkich lub tylko wybranych) 3.Święty
spokój zapewniony przez firmę EFFIKOMP dla wszystkich użytkowników sieci
komputerowej w twojej firmie.
W niewielkich firmach zatrudnienie zdolnego
uniwersalnego informatyka na etat jest nieopłacalne – o tym nie muszę chyba
nikogo przekonywać.
Standardem jest przysłowiowy Pan „Stasio”, który co
jakiś czas wpada do naszej firmy i „reanimuje” komputer, który „przestał
działać”.
Dlaczego
tak się dzieje?
Statystycznie komputer jest bardzo trwałym i
niezawodnym urządzeniem.
Najczęstszym powodem jego awarii są niestety
ludzie. Nikt nie jest w stanie skutecznie ochronić komputera przed najgorszym
wirusem, jakim jest nieodpowiedzialny użytkownik.
Dlatego na tej płaszczyźnie skoncentrowaliśmy swoje
działania.
Konfigurujemy, szkolimy, zabezpieczamy, sprawdzamy.
Na
dodatek konsekwentnie raportujemy!
Dlatego:
·
Dopieszczamy
konfiguracje każdego komputera
·
Uniemożliwiamy
samodzielne instalowanie jakichkolwiek „programików”
·
Dostarczamy oraz
wdrażamy oprogramowanie wspomagające zarządzenie
·
Porządkujemy korzystanie
z Internetu
·
Organizujemy proces
archiwizacji danych
·
Szkolimy
użytkowników
·
Kontrolujemy i
raportujemy
·
Serwisujemy oraz
dostarczamy optymalny sprzęt i akcesoria
Co
dzięki takim działaniom uzyskujemy?
·
Wzorową wręcz i
niezawodną pracę powierzonych nam pod opiekę komputerów.
·
Znaczące podniesienie
efektywności pracy np handlowców
·
Pełną kontrolę nad
wykorzystaniem sprzętu komputerowego oraz Internetu wyłącznie do celów
biznesowych.
·
Porządek w sprzęcie,
oprogramowaniu, licencjach oraz archiwizowanych danych.
KWINTESENCJĄ NASZYCH DZIAŁAŃ
JEST
ŚWIĘTY
SPOKÓJ
Z INFORMATYKĄ W TWOJEJ
FIRMIE.
|
|
|
CRM Wprowadzenie |
|
|
|
CRM
(skrót angielskich słów Customer Relationship Management – filozofia /
oprogramowanie przeznaczone do zarządzania relacjami z klientem. 1. Poprawnie wdrożony przynosi znaczne
korzyści firmie w dłuższym okresie czasu. 2. Qmax CRM – system, który powstał od podstaw
zgodnie z potrzebami handlowców a nie na odwrót. 3. EFFIKOMP firma specjalizująca się w skutecznym
wdrażaniu i nadzorze pracy systemy CRM.
CRM ? – Co
to jest?
Nie masz się, czym przejmować, że nie wiesz, co to
jest. Według badań tylko 29 % managerów wie dokładnie, co znaczy ten skrót.
Nasza definicja systemu CRM jest w skrócie
taka:
CRM to
system komputerowy wymuszający na pracownikach perfekcyjną obsługę pozyskanego
już klienta w celu przywiązania go do naszej firmy lub naszego
produktu.
Można by w tym miejscu bardzo długo rozprawiać o
tym, jakie korzyści niesie za sobą wdrożenie takiego systemu (a chyba o to
wszystkim najbardziej chodzi).
Z naszych obserwacji oraz wdrożeń wynikają
następujące wnioski:
·
Poprawne wdrożenie
systemu oraz konsekwencja w egzekwowaniu przyjętych procedur doprowadza w
krótkim czasie do uporządkowania pracy działu handlowego.
·
Znaczące podniesienie
efektywności pracy działu handlowego.
·
Uporządkowanie wszelkich
działań marketingowych.
·
Poprzez pełną
archiwizację wszystkich działań handlowców nie jesteśmy zależni od rotacji
pracowników.
Głównym celem wdrożeń CRM jest utrzymanie i
zwiększenie sprzedaży. Aby móc zrealizować tę ideę, każde przedsiębiorstwo
potrzebuje stworzenia indywidualnej koncepcji, tylko dla siebie. Dlatego
postawiliśmy na wdrażanie systemu Qmax CRM, który w naszej ocenie jako
jedyny jest w stanie dostosować się do bardzo różnych systemów
działania.
Dodatkowo w przeciwieństwie do podobnych
konkurencyjnych systemów jest szybki i tani we wdrożeniu.
KWINTESENCJĄ NASZYCH DZIAŁAŃ
JEST
PORZĄDEK W DZIALE
HANDLOWYM
W TWOJEJ
FIRMIE.
|
|
|
Co robią nasi pracownicy w Internecie? |
|
|
|
Drogie
zabawy w sieci
Badania firmy
Websense wykazują, że 50 proc. pracowników otwarcie przyznaje się do
przeglądania stron internetowych nie związanych z ich pracą, prywatnego
korespondowania, brania udziału w grach sieciowych, czatach. itp. Praktyki takie
nie są obce aż 34 milionom osób, których narzędziem pracy jest Internet.
Dariusz
Niedzielewski
Dyrektorzy
IT amerykańskich spółek twierdzą, że przeciętny pracownik używa sieci do
prywatnych celów średnio przez 6 godzin tygodniowo. Obliczono, że w skali roku
działalność ta przynosi przedsiębiorstwom w USA straty rzędu 178 mld USD.
Specjaliści Websense zwracają uwagę, że wykorzystywanie Internetu w
godzinach pracy do "zabawy" staje się prawdziwym problemem, ponieważ liczba
osób, które do wykonywania swoich obowiązków muszą mieć dostęp do sieci stale
rośnie (8 proc. wzrostu w skali roku).
Na rynku dostępnych jest wiele
narzędzi mających do monitorowania aktywności pracowników w Internecie. Takie
systemy oferują m.in. Security Systems, Secure Computing, opisywany Websense czy
polska spółka A plus C. Jednakże nie wszystkie firmy chętnie instalują u siebie
oprogramowanie sprawdzające produktywność zatrudnionych. Jednym z powodów są
stosunkowo wysokie koszty wdrożenia takich systemów, innym zaś obawa, że będący
pod nieustanną obserwacją pracownicy nie będą czuli się komfortowo i stracą
zapał do wykonywania swoich obowiązków.
Źródło: CXO
|
|
|
I-generacja, czyli pokolenie ludzi internetu |
|
|
|
Mają
mniej więcej od 16 do 44 lat, czują się obywatelami świata, masowo korzystają z
ofert tanich linii lotniczych, zakupy w dużej ilości robią przez sieć, przez
internet zarządzają również swoim kontem bankowym. To i-okolenie - ludzi z
neurotycznym przeświadczeniem o ciągłym braku czasu i jednocześnie spędzających
godziny na bezowocnych działaniach w sieci -wskazuje najnowsze badanie
społecznościowe opracowane przez Yahoo!
Przedstawiciele
pokolenia internetu (bez względu na to, czy szesnasto czy czterdziestolatkowie)
w dużej mierze rozwijają swoje towarzyskie zdolności za pośrednictwem sieci. I
tutaj trzeba podkreślić, że potrafią przy tym posługiwać się jednocześnie
kilkoma programami, ba! a nawet mediami. Rozmowy przez komunikator, jednoczesne
sprawdzanie poczty i komentowanie wiadomości na blogach, do tego rozmawianie
przez telefon (zwykle komórkowy, rzadko stacjonarny), pisanie SMS-ów, słuchanie
muzyki czy radia bądź oglądanie kątem oka wydarzeń w telewizji -to wszystko w
jednej chwili.
I-pokolenie konsumuje wszystkie media (choć internet w
przeważającej mierze), wyrasta w środowisku, w którym dostęp do informacji ma
się 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Dostęp, dodajmy, nieograniczony.
Analitycy Yahoo!, którzy przeprowadzili to badanie na użytkownikach
europejskich wersji portalu przyznają, że sieć w ogromnej mierze zmienia styl
życia. Zmieniają się role, zachowania i nastawienia.
Przeciw
tradycyjnemu porządkowi i wobec nowych zwyczajów
Jeszcze kilkanaście
lat temu w wielu krajach europejskich nie do pomyślenia było wykonywanie pracy w
domu (teraz o takim sposobie pracy myśli co trzeci młody internauta, głównie ze
względu na oszczędności czasowe i finansowe w dojazdach oraz wygodę i
niezależność), urlopy macierzyńskie dla ojców (coraz częściej zdarza się, że
kobieta wraca do pracy do 3 miesiącach od porodu, podczas gdy mężczyzna zajmuje
się dzieckiem w domu. Główną przyczyną są finanse - lepiej płatna praca matki).
I-pokolenie czuje się obywatelami świata, choć z drugiej strony może
ściśle identyfikować się z lokalną społecznością. Wśród badanych panuje
przeświadczenie o zacieraniu się granic między europejskimi krajami (kontynent
jako całość traktowany jest w kategoriach "globalnej ojczyzny".
Do
korozji ścisłego utożsamiania się z krajem przyczyniają się po części usługi
tanich linii lotniczych. Przedstawiciele i-pokolenia masowo z nich korzystają,
czując, że są obywatelami całej Europy.
Jak podkreślają analitycy
Yahoo!, zwłaszcza młodzi reprezentanci lubią chwalić się swoimi podróżami. Modne
jest bywanie w wielu miejscach w ciągu roku. Modne jest też (i zapewne wygodne)
robienie zakupów przez internet (coraz popularniejsze jest zwłaszcza w Wielkiej
Brytanii zamawianie zakupów spożywczych przez sieć w lokalnym spożywczaku). Do
obowiązkowych czynności należy też zarządzanie kontem bankowym online.
Przedstawiciele i-pokolenia doskonale wiedzą, jaki jest ich stan konta i na co
mogą sobie pozwolić.
Tak, tak, nie, nie
Dla
internetowego pokolenia szalenie ważną kwestią są również marki, zarówno jeżeli
chodzi o ubrania, rozwiązania technologiczne czy najróżniejszego rodzaju miejsca
rozrywki. I tutaj kategoryzacja jest dość prosta: wszystko dzieli się na to, co
jest "w porzo", "fajne" i "niefajne" (bądź "dno").
Jak wskazuje badanie
Yahoo! najbardziej lubianą marką jest firma Apple (głównie dzięki rozwiązaniom
typu iPod). Najwięcej niechęci budzi za to McDonald's czy Coca Cola (pod
budynkami tych firm urządzane są antyglobalistyczne manifestacje). I tutaj
dochodzimy do ważnego punktu: i-pokolenie jest pełne sprzeczności - dla
przedstawicieli internetowej generacji globalistyczne nastawienie uznawane jest
za pozytywne, jeżeli np. chodzi o podróżowanie czy ekspansje firmy Apple, za
negatywne, gdy biorą pod uwagę działania McDonald's.
Inna ciekawa
sprzeczność związana jest z obsesją pośpiechu i braku czasu na cokolwiek. Z
jednej strony i-pokolenie jest wiecznie zajęte, trudno komukolwiek
wygospodarować chwilę w napiętym kalendarzu, a z drugiej użytkownicy sieci
potrafią marnować godziny na bezproduktywnym przebywaniu online.
Co z
i-pokoleniem?
Czy przy tym nagromadzeniu informacji i mediów oraz
presji bycia online nie dojdzie do reakcji przeciwko takim zachowaniom? Czy z
i-generacji może powstać generacja anty-i? Lisa Harris, szefowa badań
marketingowych europejskiego oddziału Yahoo! zdaje się nie wierzyć w taką wizję.
Europa z wyłączeniem krajów skandynawskich zachowuje równowagę w byciu
online- zaznacza przedstawicielka Yahoo! -Do kontrrewolucji zatem raczej
nie dojdzie. W Szwecji rzeczywiście mamy do czynienia z taką sytuacją. A to
głównie z tego względu, że tam penetracja internetu jest bardzo wysoka,
zagęszczenie ludności stosunkowo niewielkie, więc doszło do przesytu. Szwedzi na
weekendy uciekają do miejsc, gdzie nie ma połączenia z siecią, czasem nie ma
nawet elektryczności i ciepłej wody. Wszystko po to, by odetchnąć.
Badania na temat i-generacji przeprowadzone przez Yahoo! Europe
przedstawione zostały przez Lisę Harris na europejskim seminarium Interactive
Advertising Bureau w Londynie.
Anna Meller
Źródło: INTER
STANDARD
|
|
| |
|
|